Jak długo nosić kołnierz ortopedyczny po wypadku na drodze?

Odszkodowania powypadkowe forum dla poszkodowanych Odszkodowania komunikacyjne Jak długo nosić kołnierz ortopedyczny po wypadku na drodze?

Ten temat zawiera 4 odpowiedzi, ma 4 głosy i był aktualizowany ostatnio przez Avatar  0leczka 2 tygodni, 1 dzień temu.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #718
    Avatar
    jadzka
    Uczestnik

    Może ktoś mi powiedzieć jak długo nosić kołnierz ortopedyczny po wypadku komunikacyjnym? Miałam wypadek samochodowy. Byłam pasażerką w samochodzie poszkodowanego. Doznałam urazu szyjnego odcinka kręgosłupa. Przez 3 tygodnie nosiłam kołnierz ortopedyczny i miałam zwolnienie. O jaką kwotę mogę się ubiegać ?

    #719
    Avatar
    jedct
    Uczestnik

    Trudno powiedzieć, bo zadośćuczynienie ciężko zmierzyć. Ja myślę, że tak od 1 do 5 tysięcy. Do tego dochodzą jeszcze inne roszczenia takie jak np. utracone dochody, koszty leczenia, zwrot lekarstw itp

    #720
    Avatar
    jadzka
    Uczestnik

    Ale jestem przed komisją i nie wiem ile mam wpisać w oświadczeniu o ile się ubiegam…

    #3214
    Avatar
    ENDrju
    Uczestnik

    To pani czekała 3 miesiące na odpowiedź? Trzeba było się jakiegoś prawnika poradzić. Przede wszystkim musi pani odróżnić dwie rzeczy – odszkodowanie i zadośćuczynienie. Odszkodowanie to zwrot kosztów przez panią poniesionych więc bardzo łatwo obliczyć kwotę odszkodowania. Wystarczy zebrać wszystkie faktury i rachunki z leczenia czy dojazdów do szpitala.

    Zupełnie inaczej jest z zadośćuczynieniem bo tu już nie da się wskazać konkretnej kwoty. W tym celu jak pisałem wczesniej lepiej zwrócić się do dobrego prawnika czy firmy odszkodowawczej. Samodzielnie można ten temat ogarnąć ale to ciężka sprawa szczególnie przy poważnych urazach

    #3216
    Avatar
    0leczka
    Uczestnik

    Ja właśnie miałam głównie problem z zadośćuczynieniem. Odszkodowanie po wypadku mi faktycznie wypłacili takie jakie oczekiwałam ale to zadośćuczynienie to już faktycznie ciężki temat. Miałam dosyć poważny uraz i nigdy już nie będzie tak jak wcześniej. Czytałam na forach że w podobnych przypadkach kancelarie czy prawnicy wywalczali po 100 tysięcy złotych zadośćuczynienia a ja dostałam tylko 25 tysięcy.

    W moim mieście jest biuro prawnicze, poszłam tam się dopytać co i jak i wiecie co? Problem został rozwiązany. Prawnik pomógł mi zorganizować wszystkie dokumenty, w tym jakieś opinie sądowe czy coś takiego i wysłaliśmy to do ubezpieczyciela. Efekt? Dostałam dodatkowe 10 tysięcy. Tak więc lepiej od razu iść do prawnika czy kancelarii bo samej to jest brak słów żeby cokolwiek zrobić.

Wyświetla 1 wpisów z $

Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.