Ból szyi i uraz po wypadku

Ten temat zawiera 6 odpowiedzi, ma 5 głosów i był aktualizowany ostatnio przez Avatar  NOOmber 2 miesiące, 1 tydzień temu.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #312
    Avatar
    misiek
    Uczestnik

    Dzień dobry wszystkim.

    Po wypadku miewam ciągły ból szyi i w związku z tym pisze do was. Byłem pasażerem w wypadku samochodowym. Samochód dostawczy cofając uderzył w nasz pojazd. Sprawca przyznał się do winy i napisał oświadczenie. Po wypadku ani ja ani kierowca nie narzekaliśmy na stan zdrowia. Niestety po 12 godzinach od wypadku poczułem ból szyi i zdrętwienie kciuka… Zgłosiłem się do lekarza, który mi powiedział, że należy zrobić RTG szyi. Co do kciuka powiedział, że tak się może dziać czasem. Po dwóch dniach odwiedziłem lekarza, który stwierdził, że nie musi to być złamanie i że ze zdjęcia nie musi to wyjść. Mogą to być jakieś mikrourazy. Rzeczywiście na zdjęciu było napisane, że kręgosłup szyjny bez zmian. Biorę leki przeciwzapalne i witaminy z grupy B. Moje pytanie są następujące: czy mimo braku zmian na zdjęciu jest możliwy jakiś uraz ? Czy mogę liczyć na jakieś odszkodowanie mimo że zdjęcie jest okej ?

    #313
    Avatar
    ika87
    Uczestnik

    To była raczej kolizja, a nie wypadek ale wracając do sprawy… Idź po skierowanie do ortopedy od lekarza rodzinnego. On Ci da prawdopodobnie kołnierz ortopedyczny, zapisze Ci rehabilitacje i dopiero wtedy najlepiej starać się o odszkodowanie. Po zakończeniu leczenia i rehabilitacji zadzwoń do OC sprawcy i oni Ci wytłumaczą co i jak.

    #314
    Avatar
    misiek
    Uczestnik

    Okej, tak zrobię. Dziękuję za odpowiedź.

    #3312
    Avatar
    ENDrju
    Uczestnik

    Wygląda mi to na typowy uraz tzw. smagnięcia biczem. Problem jest taki, że bardzo trudno uzyskać odszkodowanie po takim urazie własnie dlatego bo ciężko udowodnić ten uraz, a konkretnie ból szyi. Zdjęcia z badań medycznych nie zawsze są w stanie wykazać uszkodzenie mięśni czy ścięgien a ubezpieczyciel będzie tego wymagał.

    #3314
    Avatar
    ciociafrania
    Uczestnik

    Zwracam się z pytaniem do was wszystkich. Bo miałam dokładnie taką samą przypadłość. Najechał w moje auto inny pojazd kiedy zatrzymywałam się na światłach. Co ciekawe uszkodzenia nie były wielkie, zderzak był wgnieciony i delikatnie ta klapa bagażnika. Wzięłam od tego kierowcy dane polisy i się rozjechaliśmy. Na przyszły tydzień przyjechał rzeczoznawca do ogledzin i przy nim mu powiedziałam że od kilku dni mnie często boli szyja i mam dziwne mrowienie w ramionach. Powiedział że to właśnie wspomniany tutaj uraz biczowy.

    I mam teraz pytanie, bo samochód jest naprawiony ale nie zgłaszałam ubezpieczalni że boli mnie szyja. Czy mogłabym teraz napisać i wnosić o odszkodowanie? Tylko nie wiem kompletnie jak się za to zabrać, u lekarza jeszcze nie byłam.

    #3316
    Avatar
    ENDrju
    Uczestnik

    No pewnie. Tylko najlepiej od razu niech pani idzie do lekarza i niech zrobi prześwietlenia. Bez dowodów będzie ciężko o odszkodowanie i zadośćuczynienie. A warto się postarać bo można dostać nawet kilka tysięcy złotych za taki uraz.

    #3318
    Avatar
    NOOmber
    Uczestnik

    Ja powiem tak – bez prawnika to nie ma nawet co podchodzić do tego tematu. Ja miałem smagnięcie biczem po stłuczce i niemiłosierne ogromny ból szyi przez 3 tygodnie. Zgłosiłem to do oc sprawcy, leczyłem się, rehabilitowałem i co? No właśnie nic… nic nie dostałem. Dokumentacji nawysyłałem może z 40 stron, poopisywane co i jak, że problemy z poruszaniem w domu, spaniem, dodatkowo zwolnienie z pracy… kompletnie nic nie dostałem. Wiecie co zrobiłem? Na początku byłem sceptycznie nastawiony na te wszystkie kancelarie ale napisałem do kilkunastu aż. Odezwały się w sumie 4 i wybrałem jedną.

    Spotkałem się osobiście z prawnikiem, przegadaliśmy temat i dałem mu wszystkie dokumenty z leczenia. Nawet jak on napisał pismo do ubezpieczalni to i tak nic nie zdziałał. Dopiero na rozprawie sądowej po 4 miesiącach przyznali mi 7 tys złotych za ból szyi i zwrócili kasę za leki co kupowałem. Tak więc samemu pisać to bez sensu i zwyczajnie szkoda czasu.

Wyświetla 1 wpisów z $

Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.