Wypadek taty i komisja lekarska krus forum może coś podpowie?

Odszkodowania powypadkowe forum dla poszkodowanych Odszkodowania KRUS Wypadek taty i komisja lekarska krus forum może coś podpowie?

Tagi: 

Ten temat zawiera 5 odpowiedzi, ma 4 głosy i był aktualizowany ostatnio przez Avatar  Bumcyk 11 miesiące, 3 tygodni temu.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • Avatar
    burson
    Uczestnik

    Witam, mój tata uległ wypadkowi przy pracy w wyniku, którego doznał urazu głowy. Odbyła się komisja lekarska KRUS, forum -owicze mam pytanie do was. Tatko był hospitalizowany i kilka miesięcy przebywał na zwolnieniu lekarskim. Lekarz orzecznik z KRUS przyznał mu 4% uszczerbku na zdrowiu. Postanowiliśmy sie odwolać. Komisja Lekarska nie uznała tym razem uszczerbku na zdrowiu. Czy w obecnej sytuacji nie otrzyma żadnych pieniędzy? Proszę o opinie

    Avatar
    orane
    Uczestnik

    Skoro komisja nie przyznała żadnego procentu to nie otrzyma świadczenia. Warto złożyć odwołanie do sądu.

    Avatar
    ENDrju
    Uczestnik

    Czyli jak to? Uznali 4% a później się z tego wycofali? To może zbyt długo zwlekaliście z ponowną komisją i ojciec już zdążył wyzdrowieć. Generalnie dziwna sprawa, nie spotkałem się z czymś takim jeszcze. Powinni od razu wypłacić pieniądze za te 4% i tyle.

    Avatar
    Bumcyk
    Uczestnik

    A jak to wygląda w przypadku pogryzienia przez własnego psa? Jestem właścicielem gospodarstwa i nowo przyjęty pracownik w trakcie przerwy w pracy chciał pogłaskać psa no i został ugryziony w nadgarstek. Sprawa poważna bo ma uszkodzone jedno ścięgno. Wypadek miał miejsce dokładnie 3 tygodnie temu. Dodam że pies był przywiązany, nie miał kagańca, jest spuszczany tylko na noc albo jak nikogo nie ma w domu. Dodatkowo powiem że buda stoi kilkadziesiąt metrów dalej od miejsca w którym wykonywał pracę ten pracownik i na pewno pies nie stał mu na przeszkodzie. Czy ja mam mu coś teraz wypłacić? Jak to wygląda?

    Avatar
    ENDrju
    Uczestnik

    No to widzę sprawa względnie prosta do rozwiązania. Skoro pies był przywiązany to nowy pracownik jest sam sobie winien że podszedł. Nie może mieć do ciebie żadnych pretensji i ewentualnie co może zrobić, to pisać o odszkodowanie ze swojej polisy ubezpieczeniowej. W sumie to zależy na jakiej zasadzie był zatrudniony? Czy miał jakąś umowę czy po znajomości?

    Avatar
    Bumcyk
    Uczestnik

    Nie był formalnie zatrudniony, to znajomy mojego sąsiada. Szukał dorywczej pracy bo już gdzieś pracuje na ½ etatu no to mu zaproponowałem że może przychodzić i konserwować sprzęt rolniczy, doglądać takich mechanicznych spraw ogólnie. Nie miałby żadnej umowy tylko normalnie płacone 20 zł na godzinę, z moich prywatnych pieniędzy. Sam przyznał ostatnio że pies spał no i chciał go tylko pogłaskać a on się gwałtownie obudził i go użarł. Wiem że nie miał żadnego ubezpieczenia takiego na życie.

Wyświetla 1 wpisów z $

Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.