Czeka mnie komisja lekarska zus kiedy decyzja będzie wydana?

Odszkodowania powypadkowe forum dla poszkodowanych Odszkodowania z ZUS Czeka mnie komisja lekarska zus kiedy decyzja będzie wydana?

Tagi: 

Ten temat zawiera 13 odpowiedzi, ma 8 głosów i był aktualizowany ostatnio przez Avatar  Wietrznystoodent 3 miesiące temu.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #267
    Avatar
    92ola
    Uczestnik

    Dzień dobry, uległem wypadkowi w pracy. Oczywiście wezwała mnie komisja lekarska zus kiedy decyzja zapadła to orzekła że mój uszczerbek kwalifikuje się na 3%. Nic jednak nie powiedział o odszkodowaniu. Moje pytanie jest następujące: kiedy dostanę pieniądze po komisji od ZUS-u ?

    #268
    Avatar
    karolek
    Uczestnik

    Spokojnie, ZUS ma 30 dni na przelanie kasy. Pozdrawiam

    #269
    Avatar
    lka
    Uczestnik

    Witam, byłem dzisiaj na komisji i przyznali mi 5%. Czy oni już mają mój numer konta czy muszę im go podać ? W ZUSie nie dostałem żadnych informacji i nie wiem gdzie mam z tym dalej iść. Pomóżcie.

    #270
    Avatar
    karolek
    Uczestnik

    Najlepiej spytać się w ZUS-ie. Jeśli konto nie zostało podane to pieniądze przyślą pocztą.

    #271
    Avatar
    dziobak
    Uczestnik

    Witam, mój tata dostał przyznane 7% od orzecznika. Czy można odwołać się od tej decyzji ?

    #272
    Avatar
    karolek
    Uczestnik

    Tak, jak najbardziej można. Do 14 dni od dnia dostarczenia tego orzeczenia można się odwołać. Pozdrawiam.

    #2023
    Avatar
    Ekspert Helpfind.pl
    Uczestnik

    Witam wszystkich zainteresowanych odszkodowaniem od ZUS. Postaram się po kolei odpowiedzieć na wszystkie pytania.

    Moje pytanie jest następujące: kiedy dostanę pieniądze po komisji od ZUS-u ?

    ZUS najpierw musi wydać decyzję – następuje to w ciągu 14 dni od orzeczenia komisji lekarskiej. Na wypłatę ma kolejne 30 dni od wydania decyzji.

    Witam, byłem dzisiaj na komisji i przyznali mi 5%. Czy oni już mają mój numer konta czy muszę im go podać ?

    Musisz złożyć dodatkowy wniosek do ZUS, abyotrzymać pieniądze na konto. Wniosek ten można pobrać ze strony ZUS. Jeżeli go nie złożysz – listonosz przyniesie pieniądze na Twój adres.

    Witam, mój tata dostał przyznane 7% od orzecznika. Czy można odwołać się od tej decyzji ?

    Można odwołać się od decyzji ZUS. Wystarczy złożyć odpowiednie oświadczenie pisemnie lub ustnie. Należy to zrobić w jednostce, która wydała decyzję, np.: organie rentowym. Poszkodowany ma na to aż 30 dni od doręczenia decyzji. W ostateczności można odwołać się także do Sądu Okręgowego.

    #2161
    Avatar
    Niunia
    Uczestnik

    A ja czekam już prawie 3 tygodnie i boję się że już mi nic mi już nie wypłacą. Co wtedy? Czy mogę się jakoś odwołać albo pospieszyć bo pieniążki są mi bardzo potrzebne

    #2558
    Avatar
    ENDrju
    Uczestnik

    A co ty taki niecierpliwy, miałeś komisje, uznano ci 3% to siedź i czekaj na pieniądze. W sumie to mogłeś się od razu spytać tego lekarza kiedy przelewają kasę. Z tego co wiem to w ciągu miesiąca powinni wypłacić pieniądze.

    #2560
    Avatar
    Wietrznystoodent
    Uczestnik

    Ja chciałbym się spytać o jedną rzecz. A mianowicie tak, jestem można powiedzieć świeżo po wizycie w zusie bo miałem też komisję i wyczytałem tu na forum, że część osób pyta się o odszkodowanie z zakładu pracy. Jak to wygląda na ten moment?

    #2562
    Avatar
    ENDrju
    Uczestnik

    No faktycznie to było przerabiane na tym forum z 50 razy jak nie lepiej i zaskakuje mnie że ludzie tak ciężko przyswajają wiedzę. Takie rzeczy powinni w szkole mówić albo na studiach żeby pracownicy mieli wpojoną taką podstawową wiedzę.

    Przechodząc do tematu to można uzyskać odszkodowanie ale tylko wtedy jak pracodawca czy ogólnie zakład pracy przyczynił się do wypadku czyli nie zadbano o bezpieczeństwo pracownika. To działa tak samo jak jedna osoba zrobi drugiej krzywdę i wtedy poszkodowana osoba ma prawo żeby otrzymać od niej odszkodowanie. Tu nie ma żadnej filozofii, wszystko oparte jest o kodeks cywilny. A jak konkretnie wyglądał ten pana wypadek?

    #2564
    Avatar
    Wietrznystoodent
    Uczestnik

    Jestem mechanikiem samochodowym, a wypadek był jak podciągaliśmy silnik na ręcznej wyciągarce. Była już bardzo rozwalona, ale innej nie mieliśmy i musieliśmy korzystać póki całkiem nie wysiądzie. Silnik był podwieszony na wyciągarce i jak go przesuwaliśmy to coś puściło i silnik spadł mi na stopę a w sumie to ześlizgnął się po nodze. Miałem złamane trzy palce, coś tam w stopie i szyte kolano. Nie miałem nawet butów takich roboczych tylko adidasy z domu. A chyba miałem przeczucie bo na początku tygodnia byłem u majstra się pytać o buty robocze bo przynajmniej by nie przesiąkały tymi smarami i olejami jak takie zwykłe koło domu. Z zusu dostałem 20% uszczerbku, aktualnie chodzę tylko o kulach bo mam gips na stopie. To powiedzcie panowie jak by to wyglądało to odszkodowanie od szefa? Kiedy mam iść do niego? W sumie mieszkamy po sąsiedzku to mogę i dzisiaj nawet iść i mu chociaż wspomnieć żeby coś mi kasy przelał na konto.

    #2566
    Avatar
    ENDrju
    Uczestnik

    Uuu no to nie zazdroszczę a swoją drogą to ostre przegięcie robić coś na niesprawnym sprzęcie i bez nawet ubrań roboczych!! Jak szef nie ma pieniędzy nawet na ubrania czy zwykłą wyciągarkę to niech zamknie interes najlepiej. O odszkodowanie jak najbardziej może pan składać pismo do szefa. Tylko że nie od razu. Najpierw musi pan dostać odszkodowanie z zusu i dopiero jak panu wypłacą i będzie za mało, to wtedy pan idzie do zakładu pracy i mówi jak sprawa wygląda. Wtedy nawet sąd stanie po pana stronie.

    #2568
    Avatar
    Wietrznystoodent
    Uczestnik

    No pieniędzy jeszcze nie mam z zusu. A szef to powiem panom tak że nie jest taki pazerny ale nie lubi niczego wyrzucać jak działa. Normalnie wypłaca pensje i premie ale faktycznie z ubraniami to nie wiem dlaczego tak wyszło. A wiem że to nie pierwszy taki wypadek bo jeszcze zanim się przyjąłem to pracownik taki chłopak młody prawie miał uciętą rękę. Już teraz wymienili wszystko ale wcześniej był taki drewniany stół w połowie zjedzony przez robale i zawilgociały i na tym stała taka szlifierka. Była normalnie na ścisk przymocowana i jak ten chłopak ucinał twardą rurę to podobno się wszystko poluzowało ten cały zaczep a on to jeszcze dokręcał od spodu na włączonej maszynie niestety i jak dokręcił to się próchno rozleciało i maszynka się obsunęła. Chyba szef przyjmuje zasadę że dopóki nic sie stało to nie warto inwestować w nowy sprzęt.

Wyświetla 1 wpisów z $

Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.