Zwichnięcie stawu łokciowego odszkodowanie w jakiej kwocie?

Odszkodowania powypadkowe forum dla poszkodowanych Szkody osobowe Zwichnięcie stawu łokciowego odszkodowanie w jakiej kwocie?

Ten temat zawiera 9 odpowiedzi, ma 5 głosów i był aktualizowany ostatnio przez Avatar  ENDrju 1 miesiąc, 2 tygodni temu.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #535
    Avatar
    jestem
    Uczestnik

    Witam, w jakiej wysokości za zwichnięcie stawu łokciowego odszkodowanie powinno mi przysługiwać? Jaki procent mogę za to dostać ?

    #3651
    Avatar
    ENDrju
    Uczestnik

    Witam również. Powiedz najpierw jak doszło do tego zwichnięcia, konkretnie w jakich okolicznościach. Czy był to wypadek samochodowy, przy pracy czy w domu, w szkole… no i z jakiego ubezpieczenia chcesz dostać to odszkodowanie? Bez tego niestety nic nie można powiedzieć.

    #3653
    Avatar
    KajaKiss
    Uczestnik

    Cześć. Ja miałam zwichnięcie stawu łokciowego w szkole na wf. Dostałam od ubezpieczenia 240 zł i pamiętam że mama pisała jakieś pisma do tej firmy i że później dostała jeszcze 120 zł dodatkowo. Ale to było w szkole i płaciła mama na początku roku 80 zł na to ubezpieczenie. To jak tez miałeś wypadek w szkole to pewnie dostaniesz coś koło tej sumy, ale ile procent to nie wiem bo nawet nie bardzo się znam na tym.

    #536
    Avatar
    karolek
    Uczestnik

    Takie informacje można znaleźć w tabeli procentowej uszczerbków na zdrowiu. A dokładny procent powie Ci lekarz orzecznik (o ile pójdziesz na komisję).

    #3655
    Avatar
    KAAroll
    Uczestnik

    Ja miałbym takie pytanko. Czy ktoś może mi wypłacić odszkodowanie jak wyskoczył mi pies na drogę kiedy jechałem rowerem a ja zahamowałem i spadłem na chodnik? Uderzyłem się mocno w łokieć i dodatkowo ten pies ugryzł mnie w nogę. Byłem później w przychodni, dostałem 2 zastrzyki, miejsce po ugryzieniu było szyte i miałem 2 szwy. Od wypadku minęło 6 tygodni i zostały mi niewielkie blizny po tym ugryzieniu. Czy ktoś ma jakieś porady? Będę wdzięczny.

    #3657
    Avatar
    ENDrju
    Uczestnik

    Karol generalnie wszystko zależy od tego czy wiesz czyj to był psiak. Ewentualnie możesz poprosić policję o pomoc. Tylko problem będzie taki, że musisz udowodnić że akurat ten pies cię pogryzł. Masz jakieś zdjęcia czy coś? Albo świadka? Wtedy to jakieś szanse będą na pieniądze. A byłeś ubezpieczony gdzieś dodatkowo? Jakaś polisa na życie czy coś? Czy szkolne ubezpieczenie jeśli się uczysz jeszcze?

    #3659
    Avatar
    KAAroll
    Uczestnik

    Jestem studentem i mam ubezpieczenie razem z rodzicami takie rodzinne. Co miesiąc płacimy składkę, ale to w sumie nieistotne bo dostałem pismo że uraz się nie kwalifikuje do wypłaty odszkodowania. Dlatego się spytałem czy od jakiejś osoby mogę dostać to odszkodowanie, od gminy czy coś takiego. Zdjęc nie robiłem bo szybko wsiadłem na rower i jechałem prosto do domu i później zaraz do przychodni. Ale wiem z jakiego domu jest ten pies bo czasami go widzę w tym okolicach. Jak będzie trzeba to mogę tam pojechać znowu i zdjęcie zrobić temu psu. A od kogo wtedy to odszkodowanie by było płacone? Gmina płaci?

    #3664
    Avatar
    ENDrju
    Uczestnik

    Nie nie, dlaczego gmina ma płacić? Płaci właściciel psa bo go nie dopilnował. Tylko teraz to nic nie da że zrobisz zdjęcie tego psa bo to nie dowód, że akurat on cię ugryzł. A na pewno nikt tego nie widział? Albo czy znasz inne osoby, które moga poświadczyć że ten pies atakuje ludzi? Żeby uzyskać pieniądze od właściciela psa to trzeba udowodnić jego winę, że nie upilnował zwierzęcia. Może ktoś widział to całe zdarzenie?

    #3667
    Avatar
    KAAroll
    Uczestnik

    No z tamtego dnia nie mam zdjęcia bo szybko się zwijałem. A ten pies to biega zawsze tak luzem i nawet znajomego kiedyś chciał ugryźć jak on na skuterze jechał. Tylko że nawet nie znam tych właścicieli bo do po drugiej stronie miasta. Co mam teraz robić? Chcę tego odszkodowania.

    #3669
    Avatar
    ENDrju
    Uczestnik

    Najlepiej to zgłoś się na policję z tym wszystkim. Nie będziesz komuś wchodził na posesję przecież a z resztą to chyba strach tam się kręcić skoro pies biega luzem. Niech policja ustali kto jest właścicielem psa i wtedy będziesz miał szanse na odszkodowanie. Naturalnie jak pisałem już wcześniej, będziesz musiał skutecznie udowodnić że to ten konkretny pies cię ugryzł. Jeśli w pobliżu nie ma innych takich agresywnych psów i kolega twój też miał kiedyś taką przygodę, to być może to wystarczy żebyś dostał to odszkodowanie.

    Odszkodowanie to nie wszystko bo możesz też dostać zadośćuczynienie za ból po tym wypadku. Myślę że policja poinstruuje cię co i jak należy robić.

Wyświetla 1 wpisów z $

Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.