Został mi zabrany dowód rejestracyjny po kolizji, co teraz??

Odszkodowania powypadkowe forum dla poszkodowanych Odszkodowania komunikacyjne Został mi zabrany dowód rejestracyjny po kolizji, co teraz??

Ten temat zawiera 4 odpowiedzi, ma 4 głosy i był aktualizowany ostatnio przez Avatar  pieknyrodak 3 miesiące, 4 tygodni temu.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • Avatar
    elstachy
    Uczestnik

    W wyniku kolizji, w której byłem poszkodowany pękła szyba i i lampa. Został mi zabrany dowód rejestracyjny po kolizji i aby go odebrac musiałem przeprowadzić okresowe badania techniczne (koszt 95zł) i dodatkowe badania techniczne – 90zł. Ubezpieczyciel sprawcy pokryje koszty tylko badań dodatkowych…
    Czyli z nie mojej winy jestem w plecy 95zł. Czy jest szansa aby odzyskać te pieniądze ? jak wygląda procedura wpisania nowej daty przeglądu technicznego do dowodu rejestracyjego? Chodzi o to żeby dwa razy nie robić tego samego przeglądu a głównie chodzi o to aby nie płacić. Gdzie muszę się udać ?

    Avatar
    gwiazdor
    Uczestnik

    Należy zwrócić się do Stacji Kontroli Pojazdów, gdzie były przeprowadzone badania, o podstawę przeprowadzenia okresowego badania technicznego. Należy do nich sie zwrócić o zwrot pieniędzy.
    Okresowe badania przeprowadza się tuż przed upływem roku.
    Gdy dowód rejestracyjny zatrzymuje policja, ze względu na to, że pojazd zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, kolejnym krokiem jaki podejmie będzie zlecenie dodatkowego badania technicznego. Wiec raczej nie było podstaw w tym przypadku do przeprowadzenia okresowego badania technicznego.

    Avatar
    pieknyrodak
    Uczestnik

    A jak wygląda kwestia uszkodzenia lampy ksenonowej a wyliczenia na kosztorysie lampy zwykłej? Bo taki mam problem w sumie że po stłuczce nie z mojej winy dostałem normalnie kosztorys naprawy, wcześniej był jakiś facet i oglądał uszkodzenia i widzę że w kosztorysie jest wpisana normalnie zwykła lampa zamiast ksenonu. Nie ma słowa o przetworniku ani nic a przecież tez jest do wymiany bo wszystko zniszczone zostało w tych okolicach. Co mam teraz zrobić? Mam dzwonić do nich żeby mi dopłacili czy co? Pieniądze potrzebne bo samochód muszę naprawić jak najszybciej. Ale jak nie mam wystarczająco kasy to przeciez go nie naprawię. Co robić??

    Avatar
    ENDrju
    Uczestnik

    No to mnie akurat nie dziwi, jeżeli w jakimś stopniu cię to uspokoi. To normalne że w kosztorysie masz wpisane zawsze mniejsze koszty niż w realu sa potrzebne do naprawy. Musisz albo napisać do kancelarii odszkodowawczej, albo zwrócić się o wycenę do warsztatu samochodowego lub rzeczoznawcy. Wtedy wysyłasz odwołanie do tego ubezpieczyciela i musisz do niego załączyć kosztorys ten który był sporządzony przez warsztat. Być może na tej podstawie wypłacą ci więcej pieniędzy ale znając życie to i tak nie będzie to tak dużo jak potrzeba na naprawę. Z resztą sam się przekonasz.

    Avatar
    pieknyrodak
    Uczestnik

    Sąsiad z tego co wiem to zajmuje się takimi rzeczami, że wycenia szkody w nieruchomościach i pojazdach to może on mi zrobi wycenę. Ale to jak mówisz że nawet jak im wyslę te nową wycenę to i tak mi dopłacą nie tyle co bym chciał? To jaki ma to sens? Płacę na ubezpieczenie pieniądze a nie chcą mi normalnie naprawić auta i to jeszcze po zdarzeniu nie z mojej winy. Jedna porażka!

Wyświetla 1 wpisów z $

Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.